Dzień pierwszy Mielec-Wiedeń
Objechaliśmy ze Stowarzyszeniem i indywidualnie,prawie całą Polskę a więc zrodziła się myśl aby spróbować rowerowych wędrówek poza naszą piękną i bezpieczną Ojczyzną.Koncepcja wyprawy była nasza a logistykę,hotele i wyżywienie,to zasługa Biura Podróży Tu i Tam a szczególnie Mateusza Szczęśniaka z którym przez parę tygodni,ustalałem program,trasę przejazdu,noclegi i wyżywienie oraz transport.
1.Długość trasy: 42 km
2.Czas przejazdu:ok 5 godz
3.Trasa przejazdu w formacie GPX
Spotykamy się przed 4 rano,na parkingu przy wiadukcie,gdzie czeka na nas autobus firmy Golden Trans z platformą na rowery.Szybko i sprawnie montujemy rowery na platformie....
....i dwudziestu śmiałków rusza do Wiednia....a więc i kolejne postoje.Niestety na jednym z postojów okazało się,że jednemu z uczestników wypadło po drodze siodełko od roweru.Po intensywnych poszukiwaniach,znaleźliśmy w pobliżu autostrady Decatlon,gdzie został rozwiązany problem.Na dodatek przy wjeździe do Wiednia,wypadek na autostradzie i potężny korek.I znowu straciliśmy cenny czas na zwiedzanie miasta.
... i ruszamy tam,gdzie nasz Wielki Jan III Sobieski 350 lat temu,uratował Europę przed zalewem muzułmańskich hord Kara Mustafy.Niestety jak zobaczymy,przejeżdżając przez podwiedeńskie dzielnice i miasteczka,inwazja muzułmańskich przybyszów trwa,przy akceptacji "postępowych europejskich elit".W tychże miasteczkach mijaliśmy kolejne kebaby,restauracje z jedzeniem halal i "europejki" w burkach oraz czadorach.A u nas przybysze z Sudanu,Afganistanu czy Pakistanu,byli entuzjastycznie witani pizzą na białoruskiej granicy,przez dzielnych wojów Tuska-Szczerbę i Jońskiego.
Przebijamy się na drugą stronę Kanału Dunajskiego...
...i brzegiem kanału po prawie 4 km jazdy,docieramy do centrum Wiednia
Po przedarciu się przez tłum turystów,ustawiamy rowery w zakątku katedry i udajemy się do tej cudownej gotyckiej świątyni.
Zdjęć zamieszczamy niewiele,bo robione szybko i po amatorsku,nie oddają piękna tego zabytku.Robimy pamiątkowe,grupowe zdjęcie i ruszamy w niezwykłą podróż przez miasto,będące kiedyś stolicą,potężnego europejskiego cesarstwa.
Dojeżdżamy do Kolumny Morowej,postawionej na pamiątkę dżumy końcem XVII wieku....
...a na końcu Deptaka Gruben,jeden z najstarszych kościołów Wiednia-kościół św Piotra
No i dojeżdżamy do Wiedeńskiej Opery przy reprezentacyjnej Ringstrase,gdzie Don Giovani Mozarta,otwierał ten ważny dla kultury europejskiej obiekt.
... i dojeżdżamy do reprezentacyjnego budynku jakim jest Hofburg,dawny zimowy pałac cesarski Habsburgów.
To tutaj w tym kompleksie Pałacu Cesarskiego Hofburg,który przez 600 lat był centrum władzy Hausburgów,jest 18 budynków i skrzydeł,znajduje się tutaj Muzeum Sisi,apartamenty cesarskie i Skarbiec...a my nie mogliśmy stąd wyjechać,bo zwariowała nawigacja!
Pałac Hofburg
Błądząc znaleźliśmy się ponownie na Placu Bohaterów,gdzie stoi potężny pomnik arcyksięcia Karola na koniu....
Błądząc znaleźliśmy się ponownie na Placu Bohaterów,gdzie stoi potężny pomnik arcyksięcia Karola na koniu....
Robi się późno a do hotelu daleko,więc przemykamy przy neoklasycznym budynku Austriackiego Parlamentu.
Jedziemy aleją przy parku Volksgarten a z dala widoczne wieże wiedeńskiego ratusza.
..a na drugim brzegu dzielnica rekreacyjna Copa Beach a nad nią,noweczesne budynki biznesowej dzielnicy Danube City.
...gdzie znajduje się nasz hotel.Był to dla wielu z nas jeden z najdłuższych i zarazem
najciekawszych dni w naszym życiu
.jpg)








.jpg)











.jpg)
