Znajdziecie tutaj opisy tras,które wiodą z Mielca do Tarn0brzega,Nowej Dęby,Kolbuszowej i Dębicy.Są również trasy,które zaprowadzą was prawie pod Ropczyce i Tarnów.Kilka tras prowadzi także na tereny pięknej Ziemi Świętokrzyskiej.
Wszystkie informacje o kolejnych trasach i rajdach,które cyklicznie organizuję znajdziecie na moim fanpage'u
https://www.facebook.com/TrasyroweroweMielec

W wytyczaniu tras kieruję się tym aby biegły z dala od głównych dróg przelotowych.Na wielu zastosowałem skróty zaproponowane mi przez miejscowych mieszkańców.
Znajdziecie tutaj również relacje z wypraw rowerowych,jakie odbyłem po całej Polsce a też przez Niemcy.
Czekam na wasze uwagi i propozycje,zmierzające do ulepszenia wytyczonych tras a także na zdjęcia.

Dla szybszego poszukiwania tras,podzieliłem je na pięć kategorii:
1.Trasy relaksowe-dla początujących i rodzin z dziećmi
http://trasyrowerowe-mielec.blogspot.com/2016/12/trasy-relaksowe-dla-poczatkujacych-i.html
2.Trasy dla średnio zaawansowanych
http://trasyrowerowe-mielec.blogspot.com/2016/12/trasy-dla-srednio-zaawansowanych-1.html
3.Trasy dla zaawansowanych
http://trasyrowerowe-mielec.blogspot.com/2016/12/trasy-dla-zaawansowanych-1.html
4.Trasy leśne
http://trasyrowerowe-mielec.blogspot.com/2016/12/trasy-lesne-1.html
5.Trasy z Beska
6.Wyprawy rowerowe

Jak chcecie się dzielić swoimi trasami a też poznawać piękno naszego regionu,to zapraszam do grupy Trasy rowerowe Podkarpacia

14 cze 2026

Wyprawa Rowerowa z Mielca Szlakiem COP


 



 W 90 tą rocznicę przedstawienia przez ówczesnego Ministra Skarbu Eugeniusza Kwiatkowskiego,planu budowy Centralnego Okregu Przemysłowego,wyruszyliśmy z Mielca szlakiem miast,które dzięki tej śmiałej inicjatywie odmieniło,życie tysięcy Polaków.Oprócz budowy portu Gdynia,powstałe w Mielcu,Stalowej Woli.L:ublinie czy Radomiu zakłady przemysłowe,rolnicze i badawcze,zbudowały podwaliny pod nowoczesną polską gospodarkę oraz wydżwignęły z biedy miliony Polaków.Nasi przodkowie po 123 latach niewoli,mieli wizję Polski mogącej konkurować z Niemcami.Rosjanami i innymi sąsiadami.A gdy kilka lat temu,powstawał plan Centralnego Portu Komunikacyjnego,współczesna polska "elita polityczna" bredziła o gigantomanii.
 Wyprawa odbywała się pod Honorowym Patronatem Marszałka Województwa Podkarpackiego Władysława Ortyla i przy wsparciu finansowym Starowstwa Powiatowego w Mielcu oraz władz  Miasta Mielca.


Pierwszy dzień:Mielec-Stalowa Wola

1.Długość trasy;84 km

2.Czas przejazdu;ok 7 godz



   Wczesnym porankiem uczestnicy wyprawy,zebrali się na dziedzińcu Muzeum Historii Fotografii "Jadernówka",żegnani przez członków Stowarzyszenia Trasy Rowerowe Mielec.

   Po drodze zatrzymujemy się przed budynkiem dyrektora PZL Wytwórni Płatowców,wybudowanej w stylu Art Deco...


   ...a następnie jedziemy do SSE,gdzie obecnie znajdują się siedziby kilkudziesięciu zakładów a gdzie ramach COP powstał PZL Wytwórnia Płatowców Nr.2,gdzie montowano legendarne bombowce  PZL P-37B ".Współcześni Mielczanie powinni pamiętać o tym,że w ramach COP powstało duże osiedle mieszkaniowe,lotnisko,szpital,łącznica kolejowa,droga do Kolbuszowej,ujęcie wody w Szydłowcu no i oczywiście FKS Stal Mielec.Uoroczystego otwarcia fabryki dokonał 13 czerwca 1939 roku Prezydent RP Ignacy Mościcki oraz Eugeniusz Kwiatkowski,twórca koncepcji COP-u.A my 13 czerwca 2026 roku wrócimy szczęśliwie z powrotem do Mielca!



    Po wyjeździe z Mielca zatrzymujemy sie na pierwszy odpoczynek przed Grochowem.

   Mijamy kolejne pomieleckie wioski a w Piechotach,żegna nas Św.Florian w wysychającym stawie.

   Za Piechotami kolejny odpoczynek w cieniu drzew. a w tle kościół w Zachwiejowie,gdzie jeździmy od paru lat aby uczcić pamięć żołnierza pochodzącego z tej parafii,który walczył w Bitwie pod Monte Cassino.

    Jedziemy przez Zachwiejów...

    ...przejeżdżamy przez Smykle,gdzie po funkcjonującym kiedyś wiejskim sklepiku pozostało tylko wspomnienie.

    Żegnamy się z Zachwiejowem,mijając stację przeładunkową lini szerokotorowej,biegnącej tutaj z Ukrainy.

    Z Knap podążamy na skróty polną drogą w kierunku Skopania.

    Przez Wolę Baranowską jedziemy bezpieczną ścieżką rowerową,...


   ...którą docieramy do Skopania,gdzie mieści się obecnie Fabryka Firanek Wisan a w ramach COP powstał tutaj  zakład Spółki akcyjnej Pabianickich Wyrobów Bawełnianych "Krusche i Ender"

    Jedziemy przez Skopanie,gdzie trwa teraz remont linii kolejowej...

    ....mijamy Skopanie...

    ...i dojeżdżamy do Dąbrowicy,gdzie żegnamy się z częścią kolegów,którzy nas odprowadzali z Mielca a Piotrek i Daniela,jadą dalej z nami do Stalowej Woli.

    Nasz barwny peleton przemieszcza się wśród sielankowych wiejskich krajobrazów,ukwieconych łąk i zadbanych posesji.

   Drogami o świetnej nawierzchni docieramy do Ślęzaków.

    Przekraczamy Trześniówkę...

    ...i z uśmiechami na twarzy jedziemy w ten piękny słoneczny,czerwcowy dzień.

                       ...a w bogatych Jadachach wita nas bociek.

    Nasz kolega Marcin zafascynowany kolejami,może sobie wreszcie zrobić pamiątkową fotkę!

    Przez leśne skrawki...

   ...docieramy do wsi,gdzie znowu mamy bocianie przywitanie.

    Mijamy Cygany....

   ...i wjeżdżamy na tereny po byłej kopalni siarki "Jeziórko"

                        Jedziemy przez Stale...

   ..ukryte wśród zagajników i zieleni.

    Mamy też na obrzeżach lasu,budowę nowego osiedla.

   Na terenie byłej kopalni jedziemy obok ruin biurowców i urządzeń przemysłowych....

    ...oraz przy solarnej elektrowni,ciągnącej sie kilkaset metrów.

    Upał zaczyna coraz bardziej doskwierać.Więc czas na odpoczynek...

   ..a nad stawem posiłek i usuwanie awarii roweru.

    W drodze do Grębowa,krótki odcinek na poboczu ruchliwej drogi Tarnobrzeg-stalowa Wola...

    ...ale wkrótce znowu cisza i spokój.


   Mijamy Grębów i przekraczamy most na Łęgu...

    ...i mkniemy poboczem przez Jamnicę.

    Teraz bocznymi dróżkami,jedziemy przez Jamnicę...

    ...i wjeżdżamy w las...

    ...gdzie bogate zabudowania i siedziby małych firm.

    W lesie krótki odpoczynek a więc tradycyjnie-jedni rozmawiają a drudzy.... patrzą w telefony!

                        Darek zna te lasy jak nikt...

    ...i doprowadza nas do granic Stalowej Woli.

    Tutaj zatrzymujemy się przy bramie,gdzie w głębi znajduje się huta która funkcjonowała w ramach COP jako Zakłady Południowe.To tutaj też przez wojną ropoczęto produkcję haubic 100 mm.

    Wkrótce znajdujemy się u celu podrózy tego dnia.Docieramy do byłych warsztatów szkolnych,gdzie obecnie znajduje się siedziba Muzeum Centralnego Okręgu Przemysłowego.W sobotę muzeum jest nieczynne ale na naszą prośbę,kierownictwo muzeum oddelegowało specjalnie dla nas swojego pracownika,który ze swadą i znajoomością rzeczy,oprowadzał na po kolejnych ekspozycjach tego niecodziennego muzeum.Dziękujemy!

   
  
Po zwiedzeniu muzeum...
    ...jedziemy na posiłek.


W drodze do Hotelu Stal jedziemy przez miasto,które 90 lat temu nie istniało na mapie Polski a powstało dzięki Centralnemu Okręgowi Przemysłowemu i jest dumne jak mijany husarz wykonany przez Andrzeja Pityńskiego,twórcę monumentów poświęconych ludobójstwu na Wołyniu i zbrodni w Katyniu.


Dzień drugi:Stalowa Wola-Zemborzyce

1.Długość trasy:100 km

2.Czas przejazdu:ok 8 godz



    Po odpoczynku oraz śniadaniu w Hotelu Stal,żegnamy się z Piotrkiem i Danielą by pokonać najdłuższy odcinek naszej wyprawy.

    Przekraczamy San...

    ...i znakomicie skomunikowanymi ścieżkami rowerowymi wyjeżdżamy ze Stalowej Woli.

    Po wyjeździe z miasta,wjeżdżamy na teren bogatej Gminy Pysznica.

    Tutaj mamy również doskonałe śćieżki rowerowe....

   ...którymi docieramy do Jastkowic,gdzie wita nas Pan Bocian.

                        Tutaj wkraczamy w Szlak Green Velo...

    ...z którego zjeżdżamy i jedziemy w kierunku lasu.

                       Za Jastkowicami pierwszy odpoczynek bo upał dzisiaj będzie nam dokuczał niemal cały dzień.

    W lesie smutna pamiątka po nieistniejącej osadzie leśnej Lipowiec,która niemieccy zbrodnairze wykreślili z mapy naszego regionu.

                       Przez lasy dojeżdżamy do niezwykłej osady Kochany.

    Oprowadza nas po niej właściciel z żoną...

   ...a zaczynamy od galerii obrazów na 100 leciie niepodległości.

    Wśród lasów jest tutaj wiele atrakcji a w okresie Bożego Narodzenia,odbywają się tutaj jasełka z udziałem zwierząt,jakie znajdują się w prywatnym ZOO.

    Atrakcją dla dzieci i zwiedzających jest możliwość karmienia zwierząt.

    Można tutaj pogłaskać wielbłąda lub muła.Zobaczyć strusie,alpagi i inne zwierzęta oraz ptaki.

    Możecie tutaj zobaczyć skansen,drewniany kościółek z relikwiami Jana Pawła II.

                       Gorąco polecamy to miejsce,szczególnie dla rodzin z dziecmi!
                        Osada Kochany

    Jedziemy przez Park Krajobrazowy Lasy Janowskie i mijamy kolejne leśne stawy.

    Dojeżdżamy do położonego w lesie Malińca...

    ...gdzie domki wypoczynkowe i nowoczesne budynki mieszkalne.

   Po wyjeździe z lasów wjeżdżamy do Potoczka...

                       ,...gdzie odpoczynek i usuwanie kapcia.

    Za Potoczkiem zaczynają się pierwsze podjazdy,bo jedziemy przez Roztocze.

   Jak to na Roztoczu są tutaj "bida chałupki" a też bogate rezydencje.

    W Potoku Stanach odpoczynek przez Remizie OSP i kolejny monument upamiętniający,tragiczną historię tych ziem.

    W Rzeczycy stacja PKP,więc Marcin ma kolejną fotkę.

                       W Rzeczycy Kościelnej odpoczynek przy drewnianym kościółku,bo upał tego dnia nie ustaje.
                        Mijamy Owczarnię...i cały czas z górki i pod górkę.Przepiękne krajobrazy wynagradzają nam wylany pot i zmęczenie.

    Do Kraśnika szalony zjazd w dół...

    ...i  bocznymi uliczkami...

    ....dojeżdżamy do Kraśnika i zatrzymujemy się przy kościele p.w Najświętszej Maryji Panny,pieczołowicie odrestaurowanym.

    Obiad tym razem w Krasniku,bo do Lublina pozostało nam jeszcze ok 30 km.To tutaj powstała w ramach COP Fabryka Amunicji a dzisiaj funkcjonuje Fabryka Łożysk Tocznych
    

                       Kto miał nadzieję,że za Kraśnikiem będzie bardziej płasko,to ją stracił już przy wyjeździe z miasta.

    Przy wyjeździe z miasta,jedziemy tunelem pod S-19...

    ...przejeżdżamy przez przejazd kolejowy,kierując się w stronę lasu.

    W lesie wjeżdżamy w Lubelską Drogę św Jakuba.

    Po wyjeździe z lasu dojeżdżamy do Rudek,gdzie niestety mamy fatalną nawierzchnie drogi.

    W Zakrzówku droga się polepsza...

   ...ale na krótko,bo czeka nas bajeczny skrót przez pola.

                        Z dala od wsi cmentarz wojenny,gdzie leżą żołnierze naszych rosyjskich i austriackich okupantów.Cmentarz jest zadbany,na obelisku wygasłe znicze...Powinni to zobaczyć Ukraińcy,którzy do dzisiaj nie pozwalają godnie pochawać tysięcy naszych rodaków okrutnie zamordowanych na Podolu i Wołyniu przez barbarzyńców z UPA i OUN.

   Przez pola dojeżdżamy do Lipna.

   Tutaj napotkana grupka mieszkańców robi nam zdjęcie...

    ...a my zgodnie z umową wspominamy o nich w swojej relacji.

    Z górki wyjeżdżamy z Bystrzycy...

   ..i jak to na Lubelszczyźnie,będziemy jechać przez Kiełczewice Maryjskie...

    ...Kiełczewice Dolne i Górne!

    Słońce chyli się ku zachodowi a my dopiero w Bystrzycy Nowej!

    Mijamy luksusową Rezydencję...

   ...i meldujemy się w Bystrzycy Starej.

    Od Bystrzycy,jedziemy cały czas w dół i błyskawicznie dojeżdżamy do Piotrowic.

    Jeszcze jeden odpoczynek przez Lublinem...

   ...i w Osmolicach,grzęźniemy w zaroślach nad Bystrzycą....


    ...by po kilkunastu minutach,znowu wrócić na szlak.

    Jest w Osmolicach na wzgórzu zaniedbany dwór...
   ..i jest pierwszy kierunek na Lublin!

    Przez Osmolice Pierwsze mkniemy ścieżką rowerową...

                        ...na której spotykamy rowerzystów wyjeżdżających znad zalewu do,którego my zmierzamy.

    No i jesteśmy nad Zalewem Zemborzyckim!

    Jadąc pareset metrów ścieżką rowerową nad brzegami zalewu,docieramy do Hotelu pod Kasztanami,gdzie czeka nas zasłużony odpoczynek,po jednym z najcięższych etapów naszej wyprawy.


Trzeci dzeń Lublin-Wąwolnica

1.Długość trasy: 61 km

2.Czas przejazdu:ok 5 godz